poniedziałek, 4 lipca 2011

Czasami śmierć przychodzi okrutnie...

Wczoraj dowiedziałam się o śmierci bliskiej osoby... bardzo bliskiej...
W takich chwilach człowiek chciałby pozbyć się uczuć, serca.. żeby tylko nie odczuwać bólu i pustki.
Najbardziej boli mnie to jak odszedł. Śmierć przyszła okrutnie... Nikt w ten sposób nie powinien umierać, może gdyby szybsza reakcja sąsiadów i byłoby inaczej... Jednak pomoc nie nadeszła na czas... W ogóle nie nadeszła...
Ból i pustka...
Żeby nie myśleć o tym wszystkim, robię zdjęcia, maluje, kleje...
Oto kilka dzisiejszych zdjęć...












To tyle na dziś
pozdrawiam Was serdecznie

Paulina

8 komentarzy:

  1. Piękne prace***
    Niestety na śmierć bliskich nic nie można poradzić :-( :-(
    Sercem i myślami z Tobą

    OdpowiedzUsuń
  2. Trudno znaleźć odpowiednie słowa, żeby wyrazić zrozumienie i współczucie :(
    Trudno jest znaleźć właściwy gest, który dałby ukojenie w bólu :(
    Mogę ofiarować jedynie swoja modlitwę ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Strata bliskiej osoby bardzo boli. ;-(
    Chciała bym Cię pocieszyć ale wiem że to nic nie da. Ból, pustka, żal muszą troche przeminąć.
    Ściskam Cię mocno...

    OdpowiedzUsuń
  4. Współczuje...
    Śliczne prace. Przesyłka doszła.Pięknie dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  5. Współczuję. Prace są świetne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na taki ból najlepiej zanużyć się w pracy, by oderwać myśli...

    A to, co tworzysz jest niezwykle piękne!
    Zapraszam Cię do siebie a bloga, gdzie poza biżuterią, pokazuję także moje decoupage'owe wytwory: http://rocckatworzy.blogspot.com/
    Ja dodaję do obserwowanych! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi przykro :(

    OdpowiedzUsuń

dziekuje:) kaaZde słowo ma wielkie znaczenie :*