Musicie mi wybaczyć że troszkę zaniedałam bloga i Was, niestety choróbsko mnie dopadło i rozłożyło na łopatki. Remont ciągle trwa i końca nie widać. Jestem padnięta, czasu brak, doba jest zbyt krótka a lista rzeczy do zrobienia przypomina scenę z kreskówek... długaśną listę nie mającą końca.... Emocje też zaczynają brać górę... Wszyscy mamy już dosyć. Mój D. po pracy przebiera się i remontuje, Ania i pies czują się jak w raju, buszują wśród kurzu, młotków, gruzu... A ja staram się to wszystko ogarnąć choć nie jest łatwo..
Postępy są, centralne już prawie, prawie skończone, chociaż z tym idzie szybko... Zostaję jeszcze łazienka na górze do wylewek i kafelkowania, gdy ją skończymy wtedy będziemy mogli malować górę i kłaść panele:) potem przeniesiemy nasze rzeczy na góre a zaczniemy remontować dół, niestety to w dalekiej przyszłości, a już na początku sierpnia D. wykuje na dole dodatkowe okno, żeby wpuścić do salonu troszkę więcej światła :) Sprawa jest o tyle trudna że ten salon jest tymczasowo naszą sypialnią, jadalnią, pokojem Ani, pokojem dziennym :D No "Bajka" po prostu... :D
Ale koniec marudzenia:)
Zrobiłam ostatnio dwie partie podkładek w pojemniczkach :)
Pojemniczki i spody podkładek zabejcowane :)
no troszkę zdjęć przed Nami wiec do rzeczy :D
Jeśli jeszcze zdąrzyłam to zgłaszam podkładki na wyzwanie Szufladowe :)
to tyle :*
buziaki:*

Ale cudne.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na wymiankę. pozdrawiam.
Śliczne podkładki! Dziękuję za udział w zabawie Szuflady!
OdpowiedzUsuńPrześliczne podkładki, zwłaszcza te z jarzębiną :)) Dziękuję za wizytę i miłe słowa u mnie, pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńŚliczne! Kolorowe, owocowe, świetne! :)
OdpowiedzUsuńPięknie dziękuję za odwiedziny u mnie i miłe słowa.Piękne decu robisz.Pozdrawiam ciepło i zapraszam ponownie:)
OdpowiedzUsuńWitaj, za to ja wpadłam do Ciebie wprost z bloga z askowej odskoczni :-) Piękne rzeczy robisz. Ja raczkuję w sztuce decoupage, ale z miłą chęcią podpatrzę od Ciebie to i owo. Pozdrawiam serdecznie :-)
OdpowiedzUsuńTeż mam zamiar robić podstawki z wzorem jarzębiny. Prawda, że są one do tego idealne?
OdpowiedzUsuń